Dlaczego ciało woli spokój niż ciągły pośpiech
W tramwaju numer 9 rano panuje niemożliwy tłok. Jeden mężczyzna wystukuje e-mail na komórce, przytrzymując jednocześnie łokciem plecak, kobieta obok […]
W tramwaju numer 9 rano panuje niemożliwy tłok. Jeden mężczyzna wystukuje e-mail na komórce, przytrzymując jednocześnie łokciem plecak, kobieta obok […]
Tego ranka w łazience było nieco ciszej niż zwykle. Stałam przed lustrem, ręcznik na ramionach, mokre włosy sklecone w cienkie
W otwartym biurze panuje cisza, która niemal kłuje w uszy. Trzydzieści osób wpatruje się w monitory, w dłoni wystygła kawa,
Wszystko w porządku. Przynajmniej na papierze. Badania krwi czyste, ciśnienie wzorowe, sen „w sam raz”. A jednak siedzisz przy biurku,
Zioła na grządce wciąż pachną wczorajszym deszczem, ale coś jest inaczej. Mięta zbierana po raz pierwszy straciła już swoją drapieżną,
Na wiosnę wszystko zapowiadało się obiecująco. Ogród budził się do życia, pąki na różach nabierały kształtu, a Ty z sekatorem
Na balkonie w kamienicy na praskim Żoliborzu stoją trzy zwykłe doniczki. Identyczna ziemia, ten sam gatunek pomidorów, to samo nawożenie.
Piątkowy wieczór, siedzisz na sofie z telefonem w dłoni, w głowie ta sama myśl co tydzień temu: „Porządne sprzątanie zostawię
Poranek na przystanku tramwajowym – jeszcze szaro, a ludzie już świecą sobie w twarze wyświetlaczami. Jedna kobieta ściska kubek z
Poranek jeszcze wilgotny, trawa chłodzi przez cienkie tenisówki, a ogród wygląda tak, jakby ktoś właśnie wyłączył kolory. Mlecze ściągnięte w